| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| =|= wycena nieruchomości warszawa =|= nowoczesne stacje transformatorowe =|= |
| ekonomia / Od dawna |
| . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Józek
|
Posted: 21 Lip 2009 09:24:14 od dawna staram sie przekonywać że ekonomia niema nic wspólnego z nauką. Żonglują nią (ekonomią)politycy jak im pasuje i złodzieje działający w zgodzie z prawem. Przykładem niech będzie hasło Leppera ,,Balcerowicz musi odejść", które wywoływało powszechny śmiech, dziś się nikt nie śmieje ani z Rostowskiego ani z Tuska, nikt nie mówi o podatku liniowym, ale o podnoszeniu podatków z próba obciążania Prezydenta i opozycji:))))))))). Czyżby nowy wzór ekonomiczny wynaleziono? Polecam artykuł z gazety wyborczej,,Ekonomia, nauka upadła" nie zgadzam się w pełni z autorem, bo nauka (ekonomia i inne) ma służyć ludziom, wszystkim ludziom a nie rynkom finansowym czy nieruchomości! Pozdrawiam Józek |
| Imię Nazwisko
|
Posted: 21 Lip 2009 20:25:39 Użytkownik "Józek" od dawna staram sie przekonywać że ekonomia niema nic
wspólnego z nauką. A czy znasz ekonomię? Sądząc po nazwiskach, które wymieniłeś to raczej niespecjalnie. Ale może nie mam racji i przekonasz mnie, że np. twierdzenie Arrowa, teoria dochodu permanentnego Friedmana czy racjonalnych oczekiwań Lucasa nie mają nic wspólnego z nauką. Pozdrawiam |
| Józek
|
Posted: 22 Lip 2009 08:17:06 Użytkownik "Józek"
od dawna staram sie przekonywać że ekonomia niema nic wspólnego z nauką. A czy znasz ekonomię? Sądząc po nazwiskach, które wymieniłeś to raczej niespecjalnie. Ale może nie mam racji i przekonasz mnie, że np. twierdzenie Arrowa, teoria dochodu permanentnego Friedmana czy racjonalnych oczekiwań Lucasa nie mają nic wspólnego z nauką. Pozdrawiam Odpowiadam bez żenady, nie znam, a nazwiska które wymieniłeś nic mi nie mówią. Pomimo że całe życie jestem zmuszony do kierowania sięekonomią (liczenia strat i zysków ) to to co się yprawia w Polsce jest dla mnie czarną magią. Rozumiem co to jest konkurencja i wolny rynek, ale to są przypadki jakiś promil, a reszta niema nic wspólnego z definicją. Dlatego czytam to co napiszą inni, nie zawsze fachowcy. Pozdrawiam Józek |
| Piotr [trzykoty]
|
Posted: 22 Lip 2009 09:01:44 od dawna staram sie przekonywać że ekonomia niema nic wspólnego z nauką.
Żonglują nią (ekonomią)politycy jak im pasuje i złodzieje działający w zgodzie z prawem. Ekonomia to nauka, żonglowanie nauką (ekonomią) to żonglowanie ekonomią. Równie dobrze można żonglować medycyną czy chemią i co, to dyskwalifikuje je jako naukę...? Trzeba odróżnić Ekonomię od prób wykorzystywania jej haseł i pojęć, w sprawach czyichś partykularnych interesów. Nie każdy kto używa terminów ekonomicznych tak na prawdę głosi naukę ekonomiczną. Ekonomia jest specyficzna o tyle, że: -nie jest w pełni deterministyczna, na podstawie A nie można w 100% przewidzieć B, bo działa zbyt dużo zmiennych. -pokazuje tylko kierunki pewnych działań, prawideł, ale już z określenie ich sił jest znacznie gorzej i to bywa przedmiotem prognoz, szacunków, założeń... -nie wiemy na ile trwałe są teorie, zmiany otoczenia, kultury czy techniki, ludzkich zachowań czy psychilo mogą powodować powodować, że teorie przestają pasować ...i najważniejsze.. -makroekonomia pokrywa się z obszarem zainteresowań polityków, stąd ich wzajemne wpływy i tendencje do wykorzystywania Przykładem niech będzie hasło Leppera ,,Balcerowicz musi odejść",
które wywoływało powszechny śmiech, dziś się nikt nie śmieje ani z Rostowskiego ani z Tuska, nikt nie mówi o podatku liniowym, ale o podnoszeniu podatków z próba obciążania Prezydenta i opozycji:))))))))). Czyżby nowy wzór ekonomiczny wynaleziono? Polityk nie reprezentuje czystej ekonomii: prezentuje interes polityczny, osobisty, wreszcie założenia naukowe czy światopoglądowe, z którymi się zgadza. |
| Józek
|
Posted: 22 Lip 2009 10:04:03 od dawna staram sie przekonywać że ekonomia niema nic wspólnego z nauką. Żonglują nią (ekonomią)politycy jak im pasuje i złodzieje działający w zgodzie z prawem. Ekonomia to nauka, żonglowanie nauką (ekonomią) to żonglowanie ekonomią. Równie dobrze można żonglować medycyną czy chemią i co, to dyskwalifikuje je jako naukę...? Trzeba odróżnić Ekonomię od prób wykorzystywania jej haseł
i pojęć, w sprawach czyichś partykularnych interesów.
Nie każdy kto używa terminów ekonomicznych tak na prawdę głosi naukę ekonomiczną. Ekonomia jest specyficzna o tyle, że: -nie jest w pełni deterministyczna, na podstawie A nie można w 100% przewidzieć B, bo działa zbyt dużo zmiennych. -pokazuje tylko kierunki pewnych działań, prawideł, ale już z określenie ich sił jest znacznie gorzej i to bywa przedmiotem prognoz, szacunków, założeń... -nie wiemy na ile trwałe są teorie, zmiany otoczenia, kultury czy techniki, ludzkich zachowań czy psychilo mogą powodować powodować, że teorie
przestają pasować
...i najważniejsze.. -makroekonomia pokrywa się z obszarem zainteresowań polityków, stąd ich wzajemne wpływy i tendencje do wykorzystywania Przykładem niech będzie hasło Leppera ,,Balcerowicz musi odejść", które wywoływało powszechny śmiech, dziś się nikt nie śmieje ani z Rostowskiego ani z Tuska, nikt nie mówi o podatku liniowym, ale o podnoszeniu podatków z próba obciążania Prezydenta i opozycji:))))))))).
Czyżby nowy wzór ekonomiczny wynaleziono? Polityk nie reprezentuje czystej ekonomii: prezentuje interes polityczny, osobisty, wreszcie założenia naukowe czy światopoglądowe, z którymi się zgadza. I w całości bym się z tym zgadzał gdyby nie jedno ale............ To gdzie Ci prawdziwi ekonomiści ? którzy by chcieli poprawić byt ludzi?większości. Rozumiem że w PRL-u nie mogli ........... ale już minęło 20 lat demokracji(wolności), i co? 20 lat temu mieliśmy 20 miliardów długu, to była tragedia, dziś mamy grubo ponad 100, to co robiliśmy przez te 20 lat? Wyprzedano cały majątek, reszta została rozwalona, więc gdzie są Ci których naród wykształcił? Pozdrawiam Józek |
| . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . >> |