ekonomia
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
=|= wycena nieruchomości warszawa =|= nowoczesne stacje transformatorowe =|=

Od dawna

ekonomia / Od dawna
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . >>
Autor Wiadomość
J.F.

Posted: 12 Sier 2009 15:29:54



"Urząd Regulacji Energetyki wie, że chociaż węgiel jest zakontraktowany,
nie przychodzi ze Śląska. Mimo to grozi elektrowniom karami za zbyt
niskie jego zapasy, a jednocześnie w taryfach na ciepło nie uznaje
kosztów zakupów węgla z importu jako uzasadnionych, bo za drogi. Nie
importować - kara, importować - strata. Klincz."

Ale jak widac urzad mial racje - szalenstwo minelo i wegiel kosztuje
normalnie :-)

Jesli Urzad doprowadzi do sytuacji ze elektrownie powieksza swoje
zapasy i beda kupowaly na zapas gdy jest tani a zuzywaly gdy jest
drogi .. to swietnie. Kopalnie sie uciesza ze stabilnych cen.

A reszta panstwa tez, tylko pradu

Takie dzialanie urzedu opisane jest w dziale ekonomii zwanym teoria
wyboru publicznego (public choice theory), zas samo zjawisko klasyfikuje
sie jako tzw. zawodnosc rzadu (government failure). Przejawia sie ono w
sferze legislatywy/wladzy ustawodawczej, wprowadzajacej regulacje w
rodzaju licencji/barier/zezwolen, ktore to z kolei prowadza do powstania
barier wejscia na dany rynek (i mniejszej konkurencji, prowadzacej do
wyzszych cen/nizszej jakosci uslug) oraz wymagan ktore zaklocaja
kalkulacje rynkowa (jak w przykladzie -- "nie uznawanie kosztow zakupu
wegla" prowadzace do straty). Oprocz tego stanowi to naruszenie
rynkowych mechanizmow, zaklocenie wyceny, zwieksza ryzyko dzialalnosci
gospodarczej (ryzyko regulacyjne), etc. Tyle ekonomia.

Z tym ze jak w USA uwolniono rynek pradu, to w krotkim czasie mielismy
poltorej afery ..


J.





Matt P. Dz.

Posted: 12 Sier 2009 23:19:54



"Urząd Regulacji Energetyki wie, że chociaż węgiel jest zakontraktowany,
nie przychodzi ze Śląska. Mimo to grozi elektrowniom karami za zbyt
niskie jego zapasy, a jednocześnie w taryfach na ciepło nie uznaje
kosztów zakupów węgla z importu jako uzasadnionych, bo za drogi. Nie
importować - kara, importować - strata. Klincz."

Ale jak widac urzad mial racje - szalenstwo minelo i wegiel kosztuje
normalnie :-)

Nie -- strata zostala poniesiona (patrz wyzej) i nikt jej nie zwroci.


Jesli Urzad doprowadzi do sytuacji ze elektrownie powieksza swoje
zapasy i beda kupowaly na zapas gdy jest tani a zuzywaly gdy jest
drogi .. to swietnie. Kopalnie sie uciesza ze stabilnych cen.

A reszta panstwa tez, tylko pradu

Nie zawsze -- n.p. nie wtedy, gdy "stabilne" oznacza "wyzsze".


Takie dzialanie urzedu opisane jest w dziale ekonomii zwanym teoria
wyboru publicznego (public choice theory), zas samo zjawisko klasyfikuje
sie jako tzw. zawodnosc rzadu (government failure). Przejawia sie ono w
sferze legislatywy/wladzy ustawodawczej, wprowadzajacej regulacje w
rodzaju licencji/barier/zezwolen, ktore to z kolei prowadza do powstania
barier wejscia na dany rynek (i mniejszej konkurencji, prowadzacej do
wyzszych cen/nizszej jakosci uslug) oraz wymagan ktore zaklocaja
kalkulacje rynkowa (jak w przykladzie -- "nie uznawanie kosztow zakupu
wegla" prowadzace do straty). Oprocz tego stanowi to naruszenie
rynkowych mechanizmow, zaklocenie wyceny, zwieksza ryzyko dzialalnosci
gospodarczej (ryzyko regulacyjne), etc. Tyle ekonomia.

Z tym ze jak w USA uwolniono rynek pradu, to w krotkim czasie mielismy
poltorej afery ..

Rozstrzasanie tego, co jest "afera" i proba wiazania tego z rynkiem
nalezy jednak raczej do obszaru zainteresowan rozmaitych tabloidow (tzw.
"mediow") wraz z ich czytelnikami i "pracujacymi" tam osobami --
osobiscie bardziej sie interesuje ekonomia i gospodarka i do w/w grup
sie nie zaliczam, wiec przyznam, ze taki sposob rozumowania pomine
litosciwym milczeniem (o nie podawaniu zrodel i o opieraniu sie na
anecdotal evidence juz nie mowiac).

Jesli na powaznie chcialbys przyjrzec sie tematowi, to odsylam chociazby do:

Amundsen, E, L. Bergman and N-H von der Fehr. (2006). "The Nordic
Electricity Markets: Robust By Design?," in Sioshansi, F. and W.
Pfaffenberger, eds., Electricity Market Reform: An International
Perspective, Elsevier. 145-170.

Autorzy omawiaja Nordycki rynek -- w tym porownuja takze z odpowiedzia
na szoki rynku w Kalifornii w latach 2000-2001 (zapewne do tego
odnosiles sie powyzej) -- powodem problemow w Kalifornii byly
skomplikowane /w por. z rynkiem skandynawskim/ zasady dzialania rynku,
maly rozmiar rynku oraz polityka i org. przemyslu. Proba wiazania z tym
"liberalizacji" swiadczy albo o zlej woli albo o niezrozumieniu tematu.
Polecalbym mniej prasy popularnej, wiecej publikacji naukowych, jesli
interesuje Cie szukanie prawdy, a nie taniej sensacji.

W dodatku, i to dokladnie pasuje do obecnego tematu, to akurat regulacje
spowodowaly w Kaliforni to, iz dlugoterminowe kontrakty nie zostaly
podpisane:

"The failure of the utilities to sign long-term contracts has been
attributed to regulatory barriers put in place by the California Public
Utilities Commission (Bushnell, 2004, further discusses the complexity
of this claim)."

Zrodlo:
Bushnell, J., E. Mansur and C. Saravia. (2007). "Vertical Arrangements,
Market Structure, and Competition: An Analysis of Restructured U.S.
Electricity Markets," American Economic Review, forthcoming.

Swoja droga, w Teksasie konkurencja wyszla bardzo zdrowie, czyniac z TX
pod pewnymi wzgledami najlepszy rynek elektr. w USA -- zrodlo:

Adib, P and J. Zarnikau. (2006). "Texas: The Most Robust Competitive
Market in North America," in Sioshansi, F. and W. Pfaffenberger, eds.,
Electricity Market Reform: An International Perspective, Elsevier. 383-418.

Pozdrawiam,

Matt




J.F.

Posted: 13 Sier 2009 19:09:05



"Urząd Regulacji Energetyki wie, że chociaż węgiel jest zakontraktowany,
nie przychodzi ze Śląska. Mimo to grozi elektrowniom karami za zbyt
niskie jego zapasy, a jednocześnie w taryfach na ciepło nie uznaje
kosztów zakupów węgla z importu jako uzasadnionych, bo za drogi. Nie
importować - kara, importować - strata. Klincz."

Ale jak widac urzad mial racje - szalenstwo minelo i wegiel kosztuje
normalnie :-)
Nie -- strata zostala poniesiona (patrz wyzej) i nikt jej nie zwroci.


To jest duzy biznes - czasem sie traci, potem zarabia.

A jak sie wyciaga dobre wnioski .. to dobrze :-)

Jesli Urzad doprowadzi do sytuacji ze elektrownie powieksza swoje
zapasy i beda kupowaly na zapas gdy jest tani a zuzywaly gdy jest
drogi .. to swietnie. Kopalnie sie uciesza ze stabilnych cen.
A reszta panstwa tez, tylko pradu
Nie zawsze -- n.p. nie wtedy, gdy "stabilne" oznacza "wyzsze".


Hm, no coz - jesli maja byc teraz nieco nizsze, zeby pozniej byc duzo
wyzsze .. to zle.

J.





Matt P. Dz.

Posted: 14 Sier 2009 00:02:34



"Urząd Regulacji Energetyki wie, że chociaż węgiel jest zakontraktowany,
nie przychodzi ze Śląska. Mimo to grozi elektrowniom karami za zbyt
niskie jego zapasy, a jednocześnie w taryfach na ciepło nie uznaje
kosztów zakupów węgla z importu jako uzasadnionych, bo za drogi. Nie
importować - kara, importować - strata. Klincz."
Ale jak widac urzad mial racje - szalenstwo minelo i wegiel kosztuje
normalnie :-)
Nie -- strata zostala poniesiona (patrz wyzej) i nikt jej nie zwroci.

To jest duzy biznes - czasem sie traci, potem zarabia.

A jak sie wyciaga dobre wnioski .. to dobrze :-)

Aha -- trzeba bylo od razu powiedziec, ze sobie jaja robisz, a nie
dyskutujesz na powaznie ;-)

Takiej odpowiedzi mozna zadedykowac definicje:
http://www.urbandictionary.com/define.php?term=Armchair%20Economist&defid=3816488

Jesli masz ochote na dyskusje troche bardziej na serio, ze zrodlami,
etc., to daj znac, gdyz temat jest ciekawy; na "dyskusje" o takim
oszalamiajacym poziomie jednak nie bede tracil czasu :-)

Pozdrawiam,

Matt




J.F.

Posted: 14 Sier 2009 15:59:29



Ale jak widac urzad mial racje - szalenstwo minelo i wegiel kosztuje
normalnie :-)
Nie -- strata zostala poniesiona (patrz wyzej) i nikt jej nie zwroci.
To jest duzy biznes - czasem sie traci, potem zarabia.
A jak sie wyciaga dobre wnioski .. to dobrze :-)

Aha -- trzeba bylo od razu powiedziec, ze sobie jaja robisz, a nie
dyskutujesz na powaznie ;-)

Zartuje albo i nie - jak widac w tym przypadku urzad mial racje.

Jesli teraz elektrownie podpisza lepsze umowy lub powieksza zapasy -
to swietnie.

J.





<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . >>
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.351
users miniBB.net © 2001-2012 podróże kabarety yesti kawaleria shado kinia bez przesady
  • Pieniądze to nie wszystko
  • Większe pieniądze zwykle nie powodują lepszej pracy - twierdzi Daniel H. Pink, były doradca Ala Gora, w książce "Drive". Kompletnie nowe spojrzenie na motywacje. To w stoi w sprzeczności z praktyką zarządzania w większości firm w rozwiniętych krajach świata.
    more
  • Z BIZNESEM NA "Ty"
  • Już wkrótce odbędzie się pierwsza edycja konkursu Z Biznesem na "TY" dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych w Częstochowie.
    more
  • Brak reguł powoduje rozrzutność
  • Układ w Unii można porównać do bochenka chleba: zostaje wypieczony pod warunkiem, że młynarz i piekarz dojdą do porozumienia. Jeśli dojdą - bochenek trzeba podzielić i zdecydować ile kto może wziąć. Pierwszy krok, to gra o sumie dodatniej, gdzie możliwy jest układ wygrana-wygrana, drugi, czyli podział, to gra o sumie zerowej - tłumaczą autorzy propozycji wprowadzenia reguł wyjścia z unii walutowej.
    more