| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| =|= wycena nieruchomości warszawa =|= nowoczesne stacje transformatorowe =|= |
| ekonomia / model IS-LM |
| Autor | Wiadomość |
| tehran
|
Posted: 30 Gru 1999 19:19:40 czy ktoś może w sposób logiczny wytłumaczyć dlaczego przy konstruowaniu krzywej IS przyjmuje się, że suma popytu transakcyjnego i spekulacyjnego jest stała |
| Grzegorz Zatryb
|
Posted: 31 Gru 1999 08:49:20 Jesli chodzi o transakcyjny i spekulacyjny popyt na pieniadz to zapewne chodzi o krzywa LM... Ale i tak nie bardzo rozumiem o co idzie w Twoim pytaniu. Pozdrawiam Grzegorz Zatryb |
| tehran
|
Posted: 31 Gru 1999 19:43:42 Jesli chodzi o transakcyjny i spekulacyjny popyt na pieniadz to zapewne
chodzi o krzywa LM... Ale i tak nie bardzo rozumiem o co idzie w Twoim pytaniu. Sorry, rzeczywiście chodzi o krzywą LM, a pytanie spróbuję sforumułować prościej dlaczego spadek popytu transakcyjnego na pieniądz musi się wiązać ze wzrostem (w takim samym stopniu) popytu spekulacyjnego. Według mnie ta dwa popytu są w dużym stopniu niezależne, bo przecież czym innym jest pieniądz trzymany dla codziennych transakcji, a czym innym ten do spekulacji (w książce założono że "spekuluję" się tylko obligacjami). I gdy stopa oprocentowania obligacji rośnie, to logiczne, że nie opłaca się trzymać pieniędzy w celach spekulacyjnych i je po prostu wydajemy na obligacje. Nie rozumiem dlaczego jednocześnie ma rosnąć popyt transakcyjny. I jeszcze jedno pytanko do krzywej LM Jest zależność między PKB a popytem transakcyjnym na pieniądz tzn. im większy jest produkt krajowy brutto tym większa jest ilość transakcji i tym większy jest popyt na pieniądz transakcyjny, który musi te transakcje "zaspokoić". Ale jak wytłumaczyć tą zależność w drugą stronę, tzn. dlaczego większemu popytowi transakcyjnemu na pieniądz musi towarzyszyć większy PKB |
| Piotr Staniszewski
|
Posted: 1 Sty 2000 18:39:10 dlaczego spadek popytu transakcyjnego na pieniądz musi się wiązać ze
wzrostem (w takim samym stopniu) popytu spekulacyjnego. Z tego co pamiętam, wynikało to z założeń modelu. Krzywa LM przedstawia wszystkie kombinacje stopy procentowej i dochodu, przy których rynek pieniężny jest w równowadze. Tzn. realny popyt na pieniądz ma być równy realnej podaży pieniądza. Podaż pieniądza nie jest wyznaczana w tym modelu, przyjmuje się, że jest stała, wyznaczona przez Bank Centralny, rząd czy coś innego. Skoro podaż jest stała to i popyt musi być stały i równy tej podaży. Skoro jedyne zmienne w popycie to popyt na pieniądz transakcyjny i popyt na pieniądz spekulacyjny, to wzrost jednej z nich musi pociągać spadek drugiej z nich i na odwrót. Tak ma być, żeby rynek pieniężny znajdował się w równowadze i tak jest na krzywej LM. -- Ceterum censeo Carthaginem esse delendam |