| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| =|= wycena nieruchomości warszawa =|= nowoczesne stacje transformatorowe =|= |
| ekonomia / Jaką wartość ma pieniądz? |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 20 . 21 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Klus144: PL Bankrut 2007/8
|
Posted: 17 Sty 2008 01:27:11 Prosty przykład: w kraju produkuje sie 100 jabłek, jest 100 talarów w
obiegu. Za jednego talata można kupić jedno jabłko. Taka jest wartość talara. Widać, że zwiększenie ilości pieniądza niewiele da, bo dalej (uproszczenie) będzie produkować się 100 jabłek, tyle, że na jednego talara już nie będzie przypadać jedno jabłko a mniej - inflacja. Ale to jest bardzo duze uproszczenie. W zasadzie za duze. Chodzi Ci o to, że przy wolnych zdolnościach produkcyjnych zwiększenie podaży pieniądza zastymuluje produkcję (jak mawiał Keynes) ? - tak zgadza. Ale zawsze równocześnie będzie występował ten efekt, o którym pisałem powyżej, i o tym społeczeństwo nie powinno zapominać i mieć to przed oczami, aby nie bredzić i nie dać się nabrać populistom. Jaka będzie sytuacja zależy od siły tych przeciwstawnych efektów. Jak już napisałem to duże uproszczenie, pomijam więc np. kontakty z zagranicą, a to w dzisiejszych czasach ma wielki wpływ... Widac, ze te talary wprowadzaja tylko zamet. Nie lepiej poslugiwac sie zapisami, iz nalezy sie tyle i tyle jablek. Klus |
| J.F.
|
Posted: 17 Sty 2008 07:54:40 Prosty przykład: w kraju produkuje sie 100 jabłek, jest 100 talarów w
obiegu. Za jednego talata można kupić jedno jabłko. Taka jest wartość talara. Widać, że zwiększenie ilości pieniądza niewiele da, bo dalej (uproszczenie) będzie produkować się 100 jabłek, tyle, że na jednego talara już nie będzie przypadać jedno jabłko a mniej - inflacja. Ale to jest bardzo duze uproszczenie. W zasadzie za duze. Chodzi Ci o to, że przy wolnych zdolnościach produkcyjnych zwiększenie podaży pieniądza zastymuluje produkcję (jak mawiał Keynes) ? - tak zgadza. Nie, o cala mase innych zaleznosci mi chodzi. - "w obiegu" .. moze obiegac szybciej, 100 jablek skonsumuje sie przy pomocy 10 talarow. i np 90 paczkow. - zywnosc .. byc moze rynek jest nasycony i na wiecej jablek nie ma ochoty. Bedzie wiecej pieniedzy to klienci po staremu kupia 100 jablek za 100 talarow, i sie zastanowia co by tu jeszcze innego kupic. - ale tez w druga strone - jablka moze nie, ale powiedzmy ze to maka, susza przyszla, jest tylko 50 na sprzedaz, a jesc trzeba. I zaraz sie okaze ze cena skoczyla .. i to sporo wiecej niz dwa razy. Ale to cena [wartosc ?] maki wzrosla, a niekoniecznie pieniadz spadl. Ale zawsze równocześnie będzie występował ten efekt, o którym pisałem
powyżej, i o tym społeczeństwo nie powinno zapominać i mieć to przed oczami, aby nie bredzić i nie dać się nabrać populistom. Ano - kupimy towarow tylko tyle ile wyprodukujemy, aczkolwiek od wielu lat mamy raczej nadprodukcje. Keynes tez mial troche racji - jesli brak pieniedzy w obiegu hamuje produkcje. J. |
| Piotr [trzykoty]
|
Posted: 17 Sty 2008 08:10:04 Nie, o cala mase innych zaleznosci mi chodzi.
- "w obiegu" .. moze obiegac szybciej, 100 jablek skonsumuje sie przy pomocy 10 talarow. i np 90 paczkow. No pewnie, że masz rację. Założyłem ceteris paribus innych warunków, aby lepiej widoczny był efekt. - zywnosc .. byc moze rynek jest nasycony i na wiecej jablek nie ma
ochoty. Bedzie wiecej pieniedzy to klienci po staremu kupia 100 jablek za 100 talarow, i sie zastanowia co by tu jeszcze innego kupic. Jabłka symbolizowały wszyskie produkty sprowadzone do jednej uniwersalnej jednostki:) Ogólnie ja uprosciłem, Ty bardzo cenne uwagi wnosisz i rozwijasz co ciekawsze kwestie. - ale tez w druga strone - jablka moze nie, ale powiedzmy ze to maka,
susza przyszla, jest tylko 50 na sprzedaz, a jesc trzeba. I zaraz sie okaze ze cena skoczyla .. i to sporo wiecej niz dwa razy. Ale to cena [wartosc ?] maki wzrosla, a niekoniecznie pieniadz spadl. No niby tak. Ale zakładając, iz jest tylko mąka w gospodarce (albo inaczej wszystkie produkty to mąka, wszystkie ceny poszły w góre) to mozna powiedzieć, że pieniądz spadł w mojej ocenie. |
| Michał Gancarski
|
Posted: 17 Sty 2008 10:18:36 [...] Chodzi Ci o to, że przy wolnych zdolnościach produkcyjnych zwiększenie
podaży pieniądza zastymuluje produkcję (jak mawiał Keynes) ? - tak zgadza. Nie, o cala mase innych zaleznosci mi chodzi. - "w obiegu" .. moze obiegac szybciej, 100 jablek skonsumuje sie przy pomocy 10 talarow. i np 90 paczkow. Szczerze mówiąc, "prędkość" w słynnym równaniu MV = PQ jest dla mnie czymś kuriozalnym. Przecież częstotliwość transakcji powinna być względnie stała, zwłaszcza dla gospodarki rozwiniętej, gdzie zmiany zachowań jednego podmiotu będą statystycznie wyrównywane w drugą stronę przez odpowiednie zmiany w zachowaniu innego. Gdy teraz dołożyć kwestie monetarne (zwiększenie podaży pieniądza), to owszem, pieniądz biegnie "szybciej" w takim sensie, że więcej jednostek monetarnych wymienianych jest w każdej, powiedzmy, godzinie. Nie ma to jednak źródeł w zjawiskach realnych. Jest to jedynie efekt zmiany podaży pieniądza. Nie ma więc sensu czepianie się, że ktoś nie napisał o zmianie prędkości, bo ta jest naturalną konsekwencją zjawisk monetarnych. |
| darek
|
Posted: 17 Sty 2008 11:57:54 skoro tak ciekawie tłumaczysz, to może z innej beczki rozwiniesz problem, nurtujący mnie od dziecka: we francji jedno jkbłko kosztuje 1 talar francuski, a w kanadzie jedno jabłko kosztuje 1 talar kanadyjski, problem jest następujący: 1 talar francuski nie jest równy 1 talar kanadyjski, a różnica nie jest subtelna a znacząca, np: 1talar kanadyjski = 5 talarów francuskich, co tu jest nie tak? o co tu naprawdę chodzi? |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 20 . 21 . >> |