| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| =|= wycena nieruchomości warszawa =|= nowoczesne stacje transformatorowe =|= |
| ekonomia / Jaką wartość ma pieniądz? |
| << 1 ... 18 . 19 . 20 . 21 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Michał Gancarski
|
Posted: 6 Lut 2008 14:08:08 Zysk jest czyjas strata.
dobrze powiedziane! Dobrze powiedziana brednia. |
| Michał Gancarski
|
Posted: 6 Lut 2008 14:13:26 A skąd w ogóle pomysł, że wynagrodzenie należy się za poniesiony koszt, a
nie za odniesiony efekt? wiesz, czasem praca może być a efektu brak, ale nigdy na odwrót, nie ma pracy, nie ma efektu, a efekt zaley od jakości i/lub ilośc i pracy, i nie roumiem po co piszesz o kosztach, bo jedna praca ich wymaga inna nie Nie ma pracy bez kosztów ale nie do końca rozumiem co to ma wspólnego z wątkiem. Jest wzrostem podaży pieniądza.
a skąd niby ten wzrost podaży jak nie z dodrukowania pieniądza? Ale ja mówię, że to nie wynika z istnienia pieniądza jako takiego. Możesz drukować albo też nie drukować. Przy kruszcu dostałbyś większe wydobycie w miarę spadku poziou cen, równoważne z dodrukiem ale nie na tyle duże by spadek przegonić. Przynajmniej niekoniecznie dziś, gdy doskonale wiemy, że pieniądz to nie bogactwo, a merkantylizm w najbardziej wulgarnej postaci już nie istnieje, bo cofnął się na z góry upatrzone pozycje handlowego deficytu i czci dla bożka eksportu. A zniknij na moment banki i załóż, że wszystko odbywa się gotówkowo.
jaieś sugestie? No więc zrób to i wyobraź sobie kredyty bez ekspansji, jak pożyczka kumplowi, który nigdy pożyczonej forsy nie wpłacił do banku. |
| Klus144L PL Bankrut 2007/8
|
Posted: 6 Lut 2008 23:58:34 Zysk jest czyjas strata.
dobrze powiedziane! Dobrze powiedziana brednia. Jeszcze nie bylo tak, aby wilk byl syty i owca cala. Poniewaz od handlowania nie przybywa monet i banknotow, na ich emisje monopol ma NBP, wiec, gdy przybedzie ich u jednego, to u drugiego ich ubedzie (po przyrownaniu wplywow do wydatkow pienieznych). Klus Michał Gancarski
|
| klus144
|
Posted: 10 Lut 2008 15:59:09 Jeszcze nie bylo tak, aby wilk byl syty i owca cala. Poniewaz od handlowania nie przybywa monet i banknotow, na ich emisje monopol ma NBP, wiec, gdy przybedzie ich u jednego, to u drugiego ich ubedzie (po przyrownaniu wplywow do wydatkow pienieznych). W zasadzie slusznie prawisz .. ale przeciez kazda o kazdej produkcji oprocz mennicy panstwowej mozna tak powiedziec :-) Przeciez wspomnialem o monopolu NBP :) Klus J.
|
| karol
|
Posted: 10 Lut 2008 22:30:35 Teraz wracamy do pytania o jablka i talary.
W pytaniu bylo zalozenie, ze jablko kosztuje w obu krajach po jednym talarze, tyle, ze w walutach wlasncyh krajow. Sytuacja taka moze miec miejsce, gdy w drugim kraju masa towarowa jest pieciokrotnie wieksza od tej w pierwszym kraju. Stad aby ceny jablka moglby byc takie same, musi byc 5 razy wiecej wyemitowanych talarow francuskich niz talarow kanadyjskich. Odpowiedz dotyczy wiec tylko jednego czynnika "ilosci waluty", poniewaz inne czynniki znosza sie znosza, gdyz w obu krajach sa takie same. kazda rozica spowodowalaby roznice w cenie jablek. ok, zgadza się, ilość pieniądza ma znaczenie, ilość towaru ma znaczenie i wiele innych czynników (trochę za dużo poupraszczaliśmy, trzeba by było jakiś rozbudowany model matematyczny zbudować do analizy:O) z drugiej strony upraszczając na maksa, że oba kraje mają po jednym talarze (duża szybkość obiegu pieniądza), o kursie głównie będzie decydować ilość towarów |
| << 1 ... 18 . 19 . 20 . 21 . >> |