ekonomia
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
=|= wycena nieruchomości warszawa =|= nowoczesne stacje transformatorowe =|=

Jaką wartość ma pieniądz?

ekonomia / Jaką wartość ma pieniądz?
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 20 . 21 . >>
Autor Wiadomość
J.F.

Posted: 17 Sty 2008 22:02:59



we francji jedno jkbłko kosztuje 1 talar francuski, a w kanadzie jedno
jabłko kosztuje 1 talar kanadyjski, problem jest następujący: 1 talar
francuski nie jest równy 1 talar kanadyjski, a różnica nie jest subtelna a
znacząca, np: 1talar kanadyjski = 5 talarów francuskich,
co tu jest nie tak? o co tu naprawdę chodzi?

O rozna "wartosc" towarow w roznych miejscach ?

Przez tysiaclecia kupcy zarabiali na transporcie towarow.

Trzeba przemiescic towar z miejsca o duzej podazy do miejsca o duzym
popycie ..

J.





Piotr [trzykoty]

Posted: 17 Sty 2008 22:36:24




we francji jedno jkbłko kosztuje 1 talar francuski, a w kanadzie jedno
jabłko kosztuje 1 talar kanadyjski, problem jest następujący: 1 talar
francuski nie jest równy 1 talar kanadyjski, a różnica nie jest subtelna a
znacząca, np: 1talar kanadyjski = 5 talarów francuskich,
co tu jest nie tak? o co tu naprawdę chodzi?

Mnie też od dziecka ciekawi.
Po pierwsze: gospodarki nie muszą być tak samo wydajne. W jednej jabłka są
tanie, sady są wydajne, technika produkcji zaawansowana, produkuje się ich
dużo w drugiej nie. W jednej ogrodnicy chcą za swoją pracę dostawać
równowartość wielu jabłek w innej gospodarce zadowalają się mniejszym
wynagrodzeniem.

Weźmy dwa kraje, w każdym z nich żyje piekarz i inżynier, w każdym z nich
krąży 10 jednostek pieniadza.
Kraj A:
Piekarz produkuje 10 bułek i sprzedaje je inżynierowi po 1talarze.
Inżynier produkuje 2urządzenia i sprzedaje je piekarzowi po 5tal., i tak to
sobie krązy.
Kraj B(rozwinięty):
Piekarz produkuje 10 bułek i sprzedaje je inżynierowi po 1koronie.
Inżynier produkuje 4urządzenia(bo ma lepszą technologie) po 2,5korony
puszcza piekarzowi.
Ogólnie w tym kraju jest bogaciej, bo ludzie mogą sobie kupić więcej: aż 10
bułek i 4 urządzenia., a w kraju A tylko 2 urządzenia przypada na całą
populację dwóch obywateli;)

To teraz weźmy tak: Gdyby inżynier z kraju A sprzedał urządzenia w kraju B
po ich cenach, dostałby 2,5 korony, mógłby sobie kupić za nie 2,5 bułki, a
we własnym kraju sprzedając jedno urządzenie kupiłby aż 5 bułek. Bułki są
więc relatywnie droższe w kraju rozwiniętym, bo to jest sektor w którym jest
trudno o przyrost wydajności, natomiast w innym sektorze wydajność
(technologiczna) jest dwa razy większa. Dlatego relatywnie produkty od
piekarza w przeliczeniu na urządzenia są droższe.

Natomiast gdyby inżynier z kraju B sprzedał w kraju A po ich cenach, to
mógłby kupić sobie za 1 urządzenie sprzedane 5 bułek, a u siebie tylko 2,5
bułki.
I w zasadzie model dąży do równowagi, eksport/import i wyrównania cen,
ale!... o ile np. urządzenie można sobie eksportować to bułki już nie. Bo
ostygną itd. Dlatego one są cały czas lokalnie droższe w kraju B.

Popełniłem tam taki uproszczony model przepływowy kiedyś, przeczytaj jak
będziesz miał możliwość skupienia się, bo cały wątek jest ciekawy choć
skomplikowany
http://groups.google.pl/group/pl.sci.ekonomiczne/browse_thread/thread/af51a9d32f1d9cc9/9b15f84768fe43c2?hl=pl&lnk=st&q=piotr+trzykoty++group%3Apl.sci.ekonomiczne#9b15f84768fe43c2


DRUGIE SPOJRZENIE
Patrząc inaczej, zapomnijmy na razie o tamtym: Trzeba zauważyć, że o
przeliczniku kursowym w warunkach kursu elastycznego decyduje popyt/podaż
waluty. Jeśl jeden kraj chce usilnie coś kupować w drugim (np. bo tam jest
lepsze, wyjątkowe, unikalne) to rośnie popyt na walutę tego drugiego kraju,
a więc rośnie i cena tej waluty wyrażona w walucie pierwszego kraju. Stąd
też i produkty drugiego kraju mogą być droższe niż własne w pierwszym kraju.

Zaznaczam tylko, że oprócz wymiany handlowej mamy również kapitałową, tzn.
nie tylko mogą chcieć coś kupować ale i inwestować w drugim kraju, co
również wpływa na kurs waluty.






Michał Gancarski

Posted: 18 Sty 2008 08:13:45




skoro tak ciekawie tłumaczysz, to może z innej beczki rozwiniesz problem,
nurtujący mnie od dziecka:

we francji jedno jkbłko kosztuje 1 talar francuski, a w kanadzie jedno
jabłko kosztuje 1 talar kanadyjski, problem jest następujący: 1 talar
francuski nie jest równy 1 talar kanadyjski, a różnica nie jest subtelna a
znacząca, np: 1talar kanadyjski = 5 talarów francuskich,
co tu jest nie tak? o co tu naprawdę chodzi?

Może najpierw zadaj sobie pytanie dlaczego niby jabłko tu i tam miałoby
kosztować tyle samo? Reszta to krzywe podaży i popytu, a te z kolei
wynikają z efektywności gospodarki i preferencji uczestników rynku.





Józek

Posted: 18 Sty 2008 09:31:22






Może najpierw zadaj sobie pytanie dlaczego niby jabłko tu i tam miałoby
kosztować tyle samo? Reszta to krzywe podaży i popytu, a te z kolei
wynikają z efektywności gospodarki i preferencji uczestników rynku.

I widzimisie KOGOŚ.

Bo wystarczy aby w telewizorni ktoś wystąpił
i powiedział że tego nie ma, są braki.
Na przykład: brakuje cukru, cementu, pracowników
przy 20% bezrobociu.

Józek






Michał Gancarski

Posted: 18 Sty 2008 09:39:30




[...]

Może najpierw zadaj sobie pytanie dlaczego niby jabłko tu i tam miałoby
kosztować tyle samo? Reszta to krzywe podaży i popytu, a te z kolei
wynikają z efektywności gospodarki i preferencji uczestników rynku.

I widzimisie KOGOŚ.

Bo wystarczy aby w telewizorni ktoś wystąpił
i powiedział że tego nie ma, są braki.
Na przykład: brakuje cukru, cementu, pracowników
przy 20% bezrobociu.

I co? Rynek skoryguje taką brednię po kilku dniach. Informacja rozchodzi
się szybko.





<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 20 . 21 . >>
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.346
users miniBB.net © 2001-2012 podróże kabarety yesti kawaleria shado kinia bez przesady
  • Tydzień Przedsiębiorczości
  • Biuro Karier, Studenckie Koło Przedsiębiorczości działające przy Wyższej Szkole Administracji Publicznej im. Stanisława Staszica w Białymstoku oraz Wojewódzka Podlaska Komenda Ochotniczych Hufców Pracy organizują w dniach 28 maja &#8211; 1 czerwca 2012 roku w murach Uczelni &#8222;Tydzień Przedsiębiorczości&#8221;.
    more
  • Gdzie będzie Polska za 5 i 10 lat
  • Polityka rozwoju oparta na własnym potencjale, zaangażowanie domeny państwowej i obywatelskiej, głęboka zmiana instytucjonalna oraz inne podejście do członkostwa w Unii Europejskiej. To ma zapewnić dalszy rozwój gospodarczy Polski w ciągu następnych 5-10 lat.
    more
  • Dni Otwarte NBP 2012
  • Debaty z udziałem ekspertów od ekonomii, testy z wiedzy o finansach, gry uliczne, zwiedzanie banku w grupach z przewodnikiem &#8211; to atrakcje tegorocznych Dni Otwartych.
    more