| ekonomia / Przeciw patentom |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Godlark
|
Posted: 4 Sier 2008 17:32:57 Nie, nie zamierzam rozpoczynać krucjaty przeciwko patentom. Ale chciałebym się zapytać czy istnieje organizacja albo możliwość w biurze patantowym złożenia wniosku o nie patentowanie jakiegoś wynalzku. Naprzykład wymyśliłem coś, ale chce żeby było to dla innych dostępne, ale żeby nikt inny nie mógł zabronić korzystania z mojego pomysłu. Czy można takie cos zrobić Tak. Opatentowac. Wlasnei po to sa patenty A.L. Niedokladnie przeczytalem post. Wystarczy opublikowac w ogolnie dostepnym czasopismie czy ksiazce. Nie mozna opatentowac wynalazku ktory zostal opublikowany. Gdyby ktos probowal mimo to patentowac, nzlezy poslac do Urzedu Patentowego list z kopia publikacji. A.L. Wedle prawa patentowego USA. W innych krajach - niekoniecznie. A.L. Dziękuje wszystkim za odpowiedź i za wyjaśnienie wątpliwości. A. L. co masz na myśli, pisząc w innych krajach, czyżby rozschodziło się o Polskę? |
| A.L.
|
Posted: 4 Sier 2008 18:42:15 Dziękuje wszystkim za odpowiedź i za wyjaśnienie wątpliwości. A. L. co masz na myśli, pisząc w innych krajach, czyżby rozschodziło się o Polskę? O Europe, generalnie. Ale szczegolow nie znam. W kazdym razie: jezli opublikujesz papier pod swoim nazwiskiem w ogolnie dostepnym czasopismie lub ksiazce, zawsze bedziesz mogl dochodzic autorstwa. Tyle tylko ze nie moze to byc raczej publikacja po polsku w "Rocznych Sprawosdznaich Instytutu Dziumbania Bzdlosci w Gorce Wolnej" A.L. |
| Marcin Majchrzak
|
Posted: 4 Sier 2008 20:25:16 W kazdym razie: jezli opublikujesz papier pod swoim nazwiskiem w
ogolnie dostepnym czasopismie lub ksiazce, zawsze bedziesz mogl dochodzic autorstwa. Tyle tylko ze nie moze to byc raczej publikacja po polsku w "Rocznych Sprawosdznaich Instytutu Dziumbania Bzdlosci w Gorce Wolnej" Hmm, o ile wiem to wĹaĹnie w USA jest to doĹÄ powszechna metoda. Publikujemy w GĂłrce Wolnej a jednoczeĹnie produkt jest objÄty tajemnicÄ technologicznÄ . Firma monopolistycznie sprzedaje produkt, nie ponosi kosztĂłw patentu, a jak ktoĹ wpadnie na ten sam pomysĹ i prĂłbuje patentowaÄ to jest odsyĹany do GĂłrki Wolnej. |
| A.L.
|
Posted: 4 Sier 2008 20:59:10 On Mon, 4 Aug 2008 22:25:16 +0200, Marcin Majchrzak W kazdym razie: jezli opublikujesz papier pod swoim nazwiskiem w
ogolnie dostepnym czasopismie lub ksiazce, zawsze bedziesz mogl dochodzic autorstwa. Tyle tylko ze nie moze to byc raczej publikacja po polsku w "Rocznych Sprawosdznaich Instytutu Dziumbania Bzdlosci w Gorce Wolnej" Hmm, o ile wiem to właśnie w USA jest to dość powszechna metoda. Publikujemy w Górce Wolnej a jednocześnie produkt jest objęty tajemnicą technologiczną. Firma monopolistycznie sprzedaje produkt, nie ponosi kosztów patentu, a jak ktoś wpadnie na ten sam pomysł i próbuje patentować to jest odsyłany do Górki Wolnej. Sorry, to jest belkot. A.L. |
| Piotr [trzykoty]
|
Posted: 5 Sier 2008 21:02:26 Naprzykład wymyśliłem coś, ale chce żeby było to dla innych
dostępne, ale żeby nikt inny nie mógł zabronić korzystania z mojego pomysłu. Czy można takie cos zrobić Jasne. Wystarczy np. opublikować, wyprodukować lub w inny sposób uczynić znanym. W tym wypadku nikt inny nie będzie miał prawa tego opatentować, bo nie będzie to już nowe. |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >> |