| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| =|= wycena nieruchomości warszawa =|= nowoczesne stacje transformatorowe =|= |
| ekonomia / Kryzys czy spowolnienie, recesja? |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| J.F.
|
Posted: 23 Mar 2009 07:14:33 W jaki sposób giełdy kreują pieniądz? Raczej kreują wartość czy wywindowują
wycenę aktywów, ale na obieg pieniądza jak to się ma przełożyć? To po co ludzie grają na giełdach? To jak "powstają" milionerzy giełdowi, chyba temu nie zaprzeczysz? Czy akcja jest pieniądzem? dla mnie jest. No coz - w podejsciu gieldowym akcja ma pewne cechy pieniadza. Ale tak nie do konca wszystkie. W ujeciu pienieznym gielda pieniadza nie tworzy. Tylko organizuje jego przeplyw. Gieldowi milionerzy czesciowo sciagneli swoje pieniadze od innych. Ale faktycznie w sporej czesci ich fortuny sa niepieniezne, to tylko wycena posiadanych akcji. Jak to rozumiesz-dać pracę? Praca to przede wszystkim konieczność inwestycji
w środki produkcji, maszyny etc. Kto ma za to zapłacić, a jeśli nie płacić to skąd to wziąć? A po drugie, praca jest sensowna wtedy, kiedy jest popyt na jej wytwory. A nie ma popytu? Wsiądź do pociągu a zobaczysz jaki jest u nas bród i smród! Wysiądź do samochodu zobaczysz w jakim stanie są drogi i pobocza! Nie trzeba wysiadac :-( Przykładów można mnożyć, ale nie o to chodzi.
Ale tez nie o to chodzi - zaplacisz wiecej za bilety kolejowe ? Zapostulujesz drozsza benzyne lub platne drogi, ale rowne ? Nie wystarczy administracyjnie założyć zakład produkcji mioteł, jeśli ktoś
inny zrobi to taniej i efektywniej. Jedno i drugie wymaga obiegu pieniądza, chyba, że chcesz stworzyć system nakazowy rozdzielczy. A w tej chwili jest obieg? a dlaczego niema obiegu? Obieg jest, moze za maly skoro nie dla wszystkich pracy starczylo, tylko pytanie czy w ramach obiegu chcesz sobie kupic nowy telewizor, samochod, czy dziesiata miotle, a moze rowna droge ? Czy jednym z powodów nie są długi państwa i firm względem pracowników?
Jak na przykład coś około 3 miliardów ministerstwa obrony. Inaczej brak pieniędzy na rynku. w zasadzie nie - panstwo, zauwaz, pozycza od obywateli. Ale pozyczonych pieniedzy nie chomikuje, tylko zaraz wydaje. Po prostu niektorzy zamiast nowszego samochodu, telewizora, czy wiekszego domu maja np rowniejsze drogi. No i obietnice zyskow na przyszlosc .. na wiekszy samochod, TV, dom :-) Pieniedzy to brak dopiero w gospodarce, gdy sie okazuje ze lepiej pozyczyc panstwu na 15%, a rodzimy przedsiebiorca narzeka ze nie moze dostac kredytu i rozwinac zyskownej produkcji. Tak bylo dawniej .. i byc moze do tego znow wkrotce dojdzie. P.S. samochod bedzie raczej zagraniczny, TV jest chinski, ale dom da prace polskim robotnikom. No chyba ze wloski marmur, hiszpanskie kafelki, szwedzka blacha ... ale tu masz bilans handlu zagranicznego - dopoki jest zbilansowany, to nam tez sie cos udaje za granice sprzedac .. np czesci do tych samochodow .. To co zrobić z ludzimi którzy pracy nie mają?
Tylko nie mów że muszą sobie jakoś radzić, bo widzimy na całym Świecie że sobie nie radzą i tworzą się patologie. Polowa niech sobie radzi, druga polowe zatrudnimy w ochronie, zeby pierwsza polowa nie kradla :-) Więc wpisz gdziekolwiek że archiwista poszukuje pracy, była jedna, wpisz
inne i zobacz ile osób jest na jedno stanowisko. No ale sam powyzej sugerujesz ze nie chcesz archiwisty. Chcesz sprzataczki na kolei, drogowcow .. jesli cos mialoby panstwo zrobic, to raczej wspomoc rozwoj fabryk maszyn drogowych. Albo mniej dbac o drogi - wtedy kolej bedzie miala wiecej klientow, a i wiecej rodakow sie zatrudni przy naprawach samochodow :-) Nie mam zamiaru budować następnej komuny, jestem przeciwnikiem rozdawnictwu
ale uważam że dalsze tłumaczenie że niema pieniędzy wiec ludzie muszą głodować jest wciskaniem ciemnoty, tym bardziej że żywności jest za dużo, ogranicza się jej produkcje, rządy ograniczają. Nie jest chyba tajemnicą że technologia i technika eliminują ludzi z pracy i miejsc pracy na świecie ubywa, a mimo to okres pracy się wydłuża, po co? Ale tu znow wracamy do tego ze komuna ci sie marzy :-) Jakby tak zapanowala na calym swiecie, to wystarczyloby pracowac cztery dni w tygodniu przez 20 lat dla zapewnia calemu spoleczenstwu kartkowego przydzialu :-) Jaka to była tragedia jak na początku lat 90 trzeba było spłacać 20
miliardów $. Teraz jest coś około 600 i nie ma tragedii? Teraz nie ma chyba az tyle. Poza tym wtedy nie bylismy w stanie tego splacac wcale. Eksport byl mniejszy niz odsetki. Teraz jestesmy, i to nawet nie stanowi jakiego znaczacego obciazenia obywateli. Choc oczywiscie byloby lepiej gdybysmy nie musieli sie obciazac odsetkami. Choc z drugiej strony .. jesli mieszkaniec zaciaga kredyt na dom, samochod, telewizor, to czemu panstwo nie mialoby zaciagnac kredytu na dobre drogi, aparature w szpitalach itp - samochodow i telewizorow akurat nie popieram :-) Ja nie posiadam ani takiej wiedzy ani możliwości, ale zrób symulacje że
zatrudnisz 3- 5 milionów ludzi z kasy państwowej za minimalną (1000zł)przez 10 lat i zobaczymy jak będzie wyglądał budżet Państwa, ZUS, Służba Zdrowia i Szkolnictwo. Oczywiście nie wiem czy i jak długo Tych zatrudnionych przez Państwo by było. Bo ja twierdze że długu publicznego by nie było i reszta też by się miała nieźle. no coz - 4 mln ludzi z pensja 1500 brutto, to jest 72 mld zl rocznie. To by bylo ~20% wydatkow naszego budzetu. Nawet jesli polowa z tego wroci do systemu, to nadal ktos musi doplacic 36mld .. zaplacisz 500zl miesiecznie podatkow wiecej ? Jeszcze pytanie co oni mieliby robic za te pensje. Uzytecznego. Owszem - zamiast placic odprawy gornikom trzeba ich bylo zatrudnic przy drogach. Nawet chyba zblizona praca.. J. |
| Józek
|
Posted: 23 Mar 2009 09:12:59 (ciach) no coz - 4 mln ludzi z pensja 1500 brutto, to jest 72 mld zl rocznie. To by bylo ~20% wydatkow naszego budzetu. Nawet jesli polowa z tego wroci do systemu, to nadal ktos musi doplacic 36mld .. zaplacisz 500zl miesiecznie podatkow wiecej ? Do tak uproszczonej symulacji nie potrzebna jest ani wiedza ani czas:)) A nie zapomniałeś o kilku rzeczach? Dofinansowanie ZUS, Służby Zdrowia? A jaki miałby wpływ te 36 miliardów na rynek? Czy z tych 36 by wróciło 50% czy 70%?, a przypadkiem pensje by nie wzrosły o około 20%?, i znowu do budżetu około 20 miliardów(strzeliłem). Jeszcze pytanie co oni mieliby robic za te pensje. Uzytecznego.
Wszystko to czego nie chcą robić inni. Wszystko co w danym momencie jest potrzebne, poza urzędami, ci pracownicy nie mogli by "wykorzystywani " w pracach biurowych. Owszem - zamiast placic odprawy gornikom trzeba ich bylo zatrudnic
przy drogach. Nawet chyba zblizona praca.. J. Ja nie proponuje budowy fabryk wysokich technologii, ani stanowisk dla konkubin i innym członkom rodzin, czy polityków na przechowanie. To nie ma być praca dla lekarzy, prawników i innych profesorów, to ma być praca dla ludzi którzy w tym momencie nie maja pomysłu na życie, lub nie mogą wyżywić siebie i rodzinę. Józek |
| awe
|
Posted: 25 Cze 2009 20:08:22 Jozek mimo ze twierdzisz ze nie masz wiedzy to jednak sadze ze dobrze kombinujesz: i z czyms co mogloby zastapic pieniadz, i z placami i ze wszystkim. Jesli chodzi o celowe zwiekszanie bezrobocia to trudno cos wiecej powiedziec, ale mialoby to tylko sens - jesli na rynku bylby gracz ze skumulowanym kapitalem i ktoremu zalezy na taniej sile roboczej. Pamietasz jak to nagle zaczelo brakowac pracownikow i okazalo sie ze mozna wiecej placic. W takim przypadku taki kapital nie musi az tak bardzo konkurowac technologia - srednio rzecz biorac ale moze te konkurencje utrzymywac dzieki niskim kosztom pracy. Cos takiego dzieje sie w Chinach. Tam nastepuje kumulacja kapitalu i zeby go zdobyc sa w stanie wiecej pracowac za nizsze ceny. W pewnym momencie kumulacja kapitalu w Chinach bedzie tak duza ze przejda przez swiat jak walec. awe |
| J.F.
|
Posted: 28 Cze 2009 20:27:37 Jesli chodzi o celowe zwiekszanie bezrobocia to trudno cos wiecej
powiedziec, ale mialoby to tylko sens - jesli na rynku bylby gracz ze skumulowanym kapitalem i ktoremu zalezy na taniej sile roboczej. Naturalne i oczywiste .. tylko jak mialby to zrobic ? Zwolnic ludzi jak wlasnie koniunktura sie zaczyna ? Zatrudnic ich pol roku wczesniej ? Sprzedawac towar po dumpingowej cenie i zniechecic konkurencje ? Sprzedawac z magazynow ? No - to by bylo dobre, tylko nie zawsze sie da. Pamietasz jak to nagle zaczelo brakowac pracownikow i okazalo sie ze mozna
wiecej placic. W takim przypadku taki kapital nie musi az tak bardzo konkurowac technologia - srednio rzecz biorac ale moze te konkurencje utrzymywac dzieki niskim kosztom pracy. Cos takiego dzieje sie w Chinach. Tam nastepuje kumulacja kapitalu i zeby go zdobyc sa w stanie wiecej pracowac za nizsze ceny. Ale to jest raczej dzialanie od strony pracownikow, dobrze zorganizowanych - a na to liczyc nie mozna, lub od strony panstwa. Gracz z kapitalem moze jedynie zainwestowac w nowe miejsca pracy w miejscu o taniej robociznie - ale to akurat znane od dawna i czysta ekonomia. W pewnym momencie kumulacja kapitalu w Chinach bedzie tak duza ze przejda przez swiat jak
walec. Co chyba juz ma miejsce - jak sie swiat obudzi z reka w nocniku ze elektronika jest juz tylko w Chinach robiona. J. |
| awe
|
Posted: 9 Lip 2009 20:43:01 JF chcesz ode mnie przepisz na co? Na kryzys? 1.) wypierdolic w pizdu na zbity pysk Tuska z tym jego Rostowskim 2.) powolac rzad PiS z Jarkiem na czele a) odebrac wszystkie emerytury postsocjalistyczne i wyslac na zasilki po 350 zl na reke. b) zwolnic cala budzetowke i rozstrzelac - i tak nie pracuja a sa kosztem - niefektywne szpitale, sadownictwo, edukacja - tu zostawic 50% - ale na podstawie konkursow kompetencyjnych - potem zwolnic kolejne 25% i tak czesc mozna nagrac c) deficyt budzetowy na poziomie 0 - w konstytucji - jak nie ma kasy to ciac rowno a co wiecej ustawowyw zapis o splacie co roku 10% 6-7 lat i mamy japonie:-) awe |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >> |